Hej :)Niedawno obejrzałam film 22 minuty. Ten film znalazłam i obejrzałam przez przypadek. Jako, że chodzę do klasy z Bułgarami, Afgańczykami i z paroma innymi narodowościami zaciekawił mnie ten film od samego początku.
Nie będę opowiadać tu całej fabuły filmu. Jednak wzbudził on we mnie ogromne emocje i wstręt. Zrozumiałam, że nie mogę ufać pewnym osobom. Wcześniej nie zagłębiałam się w wiarę muzułmanów. Wydawało mi się to zupełnie abstrakcyjne i bez sensowne. Kiedy zobaczyłam ten film dotarło do mnie, że oni są niebezpieczni. Fakt faktem, że miałam już z nimi problemy ale wszystko zakończyło się dobrze. Wybaczyłam im to co zrobili. Ale to był mój błąd. Rozmawiałam z innymi moimi znajomymi i okazało się, że 9 lat temu moja koleżanka miała taki sam problem! Zaczęło się od popychania, szturchania, zagadywania i zalotów. A co było potem? Śledzenie, groźby i inne takie. Skończyło się na policji i w gazecie. Wiele razy w dzisiejszych czasach słyszy się o Muzułmanach. O tym jak żyją i co robią. Wszystkie te zamachy i rozboje. Wychodziłam z założenia, że nie wszyscy muszą tacy być i, że chłopcy z mojej klasy zasługują na wybaczenie. Nic bardziej mylnego! Kiedy teraz analizuję sobie te wszystkie sytuacje dochodzę do wniosku, że oni dopiero się rozkręcają i jeśli pozwole im na więcej to skończy się po prostu źle. Mam nadzieję, że jednak wszystko się ułoży i nie będzię więcej problemów. A wy co sądzicie o wyznawcach tej religii i o tym wszystkim?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz